Czy postawa komendanta Burego rzutuje na nasze stosunki z Białorusią?
Taki wniosek można było wysnuć
słuchając jak w nieznanym mi programie publicystycznym Jarosław Guzy
wypowiadał się na temat postępków Burego i jego zbrodni. Słuchałem tego i
nie mogłem się nadziwić manipulacjom jakich dopuszcza się pan Guzy, a
także lekceważeniu z jakim traktuje nas – widzów. W realizowaniu tego
programu dzielnie sekundował mu prowadzący, który co minutę mniej więcej
bił się w piersi i usiłował przepraszać za Burego. Proszę Państwa,
metoda zbiorowej odpowiedzialności jest metodą totalitarną, stosowaną
przy pacyfikacji dużych obszarów i my znamy ją z filmów takich jak
„Stawka większa niż życie” oraz „Polskie drogi”. Rzecz jasna dziś nikt
już nikogo pacyfikował za pomocą karabinu nie będzie, na razie
przynajmniej. Sprawa ma inny wymiar – propagandowy. Tak też odbieram
wypowiedzi pana Guzy, który przekonywał mnie, że podnoszenie zasług
Burego i czynienie zeń symbolu walki o Polskę nie służy sprawie
unormowania stosunków polsko-białoruskich. Ciekaw jestem co im służy? Co
może służyć unormowaniu
wiecej>>>
